Recenzja planów treningowych na basen od Swim Smooth

Na początek disclaimer: Gdyby ktoś po przeczytaniu tekstu pomyślał, że to reklama produktu to oświadczam, że nie jestem sponsorowany przez Swim Smooth (chociaż, gdybym był, to bym nie narzekał:)).

Może jeszcze nie wszyscy wiedzą, że jedną z najlepszych stron na temat pływania i nauki techniki pływania jest strona Swim Smooth. Oprócz kopalni wiedzy na temat wszystkiego związanego z kraulem i merytorycznych tekstów, możemy również zakupić w sklepie internetowym plany treningowe (między innymi). Są 2 dostępne plany – przygotowanie pod dystans olimpijski/połówkę IM i przygotowanie do pełnego dystansu IM. Z każdego możemy wybrać jeden z 3 poziomów, które są rozróżnianie na podstawie naszego czasu na 400 metrów. Koszt to 50 USD, plus wysyłka (na terenie UE wynosi 3.5 EURO), do kupienia w sklepie internetowym Swim Smooth.

W listopadzie zakupiłem plan przygotowujący do dystansu olimpijskiego/połówki na 2-gim poziomie.
Plan zawiera 35 sesji w systemie trzech następujących po sobie treningów:

1. sesja - technika

2. sesja - długie wypływanie

3. sesja -  interwały

Każdy trening to dystans około 2.5 - 2.9 km. Oczywiście częstotliwość treningów zależy od nas. Możemy zatem robić 3 treningi na tydzień (w układzie jak wyżej), lub 4 treningi (wtedy byłyby to: technika, długie pływanie, interwały, technika), lub jeśli mamy mniej czasu, to 2 treningi tygodniowo.

Rzeczy warte podkreślenia:

- Plan jest wydany w formie małego notesu, który jest wodoodporny (tak, kartki również). Jest to genialne rozwiązanie, bo możemy trzymać plan na końcu basenu, obok wody i na bieżąco sprawdzać, gdzie jesteśmy w treningu (koniec z pamiętaniem sesji i babraniem się z rozmoczonymi kartkami).

- Według mnie trening jest bardzo dobrze rozplanowany - na trzecim treningu (pierwszej sesji interwałowej), mamy TT na 200 i 400 metrów, na podstawie którego liczymy swój CCS (Critical Swim Speed - czyli nic innego jak nasz Tpace, który opisywałem tutaj), czyli tempo przy którym powinniśmy zbliżać się do naszego progu mleczanowego. Na podstawie tej wartości będziemy potem pływać rożne zadania, na różnych treningach (np. CSS +10 sekund, CSS - 5 sekund etc.). Jak już pisałem we wspomnianym tekście, ja swój Tpace wyliczam na podstawie testu 4-5 x 300 m. z 30-sto sekundową przerwą między powtórzeniem.

- Każdy trening zawiera drille techniczne, które są dokładnie wytłumaczone na końcu planu (nie ma tutaj też żadnych nowości, generalnie robi je każda grupa pływacka).

 

swimsmooth2.jpg (małe)swim-smooth3.jpg (małe)

 

 

 

 

 

 

 

 

No i tyle. Nie znosiłem pływania (nauczyłem się pływać kraulem 2 lata temu). O ile na grupie Warsaw Masters podążanie planem treningowym nie stanowiło problemu, to ułożenie sobie samemu (i wykonanie) treningu powyżej 2 km było wyzwaniem - głównie ze względu na brak pomysłów i znajomości systematyki treningów pływackich. Nieśmiertelne interwały - jasne, ale coś więcej stanowiło duży problem :) Ten plan te problemy rozwiązał i automatycznie zwiększył mój przepływany dystans tygodniowy do około 11 km.

Pomimo ceny polecam każdemu, kto trenuje na basenie sam i ma czasami problemy z inwencją twórczą w wymyślaniu kolejnych rozpisek treningowych. Nawet ja do tych treningów ciągle co jakiś czas wracam, mimo tego, że większość sesji rozpisuje mi teraz trener. Krótko mówiąc - te plany treningowe to, według mnie, świetna pomoc treningowa!

16 czerwiec | Testy produktów, Trening

KOMENTARZE (1)

Marcin

Hej Janusz, mógłbyś napisać jak wyglądają konkretne workouty? W skrócie mój problem to wytrzymałość w pływaniu i chcę dużo trenować pływań >100-200m. Rozglądam się za planami - widziałem Swim Speed Secrets Workouts, ale tam jest masa ćwiczeń właśnie po 50-100m, a długie pływanie jest ograniczone do minimum - w zasadzie głównie są to spokojne pływania na rozgrzewkę. Ze strony wynika, że SS zaleca właśnie pływania typu quality session, gdzie pływasz długi odcinki w stałym tempie z krótkimi przerwami pomiędzy- czy w planach też jest to uwzględnione?

KOMENTUJ

W poprzednich dwóch częściach pisałem o tym, jak sobie radzić z przeziębieniem. Dzisiaj będzie kilka wskazówek jak się uporać z naszym planem treningowym, kiedy już zdołaliśmy się uporać z przeziębieniem/pomniejszą kontuzją i jesteśmy gotowi wsiąść na nasz przykurzony już rower. czytaj więcej →