TO w tym przypadku będzie lepszą kondycją i wydolnością organizmu pozwalająca nam biegać szybciej i dalej.

A “JEDNAK” pojawiło się dlatego, że motywem przewodnim coraz większej ilości różnych badań jest ostatnio jak bardzo trenowanie robi nam krzywdę i że tak naprawdę, to lepiej byłoby się przerzucić na curling, ewentualnie bule (wiedzieliście, że są mistrzostwa świata w bule?!), a najlepiej w ogóle, byłoby oglądać jak inni się męczą.

Badanie opublikowane w zeszłym tygodniu w Journal of the American College of Cardiology daje nam jednak promyk nadziei. Naukowcy z Centrum Przeciwdziałania Chorob Serca im. John’a Hopkins’a stwierdzili bowiem, że zwiększona wydolność organizmu (ergo lepsze wytrenowanie) jest mocno skorelowana z mniejszą śmiertelnością.

Przebadanych zostało 37 855 osób. Przez następne jedenaście i pół roku naukowcy odnotowywali wszystkie przypadki zgonów wśród konkretnych grup badanych. Cechami na podstawie których badani przypisywani byli do grup były zwykły test wysiłkowy na bieżni mechanicznej oraz wiek osoby. Wyniki testu wysiłkowego opisane są w teście jako METs, czyli “Metabolic Equivalents”.

Praktycznie we wszystkich nowszych typach bieżni mechanicznych możecie zauważyć licznik MET – ma to być jednostka, za pomocą której jesteśmy w stanie oszacować ile tlenu zużywamy podczas treningu. Oczywiście im wyższa wartość MET, tym większą pracę wykonujemy. Ja jakoś nigdy nie kumałem po co mi dodatkowa zmienna na bieżni i przez to, że MET się zazwyczaj różni tylko o 1-2 od prędkości którą się biegnie, zawsze mi się myli z predkością właśnie. Ale do sedna!

Oto jak się przestawiały konkretne wyniki śmiertelności w badanych grupach po prawie dwunastu latach badań:
zdrowo.jpg (duĹźe)
Jak widzicie, niezależnie od wieku, największa śmiertelność miała miejsce wśród osób z najsłabszymi wynikami podczas testu wysiłkowego. Ten rezultat jest ciekawy, bo w badaniu z 2012 roku James O’Keefe i Carl Lavie stwierdzili, że

"(...) wydolność powyżej MET=12 nie przekłada się na długowieczność i lepszą wydolność układu krążenia (...)”.

Najnowsze badanie jednak miażdży O’Keefa i Lavie ilością przebadanych osób i długością obserwacji badanych.

Oczywiście podstawową zagadką jest, jakie przełożenie na rzeczywistą wydolność ma wynik MET=14. TEN artykuł sugeruje, że maratończycy mają wyniki na poziomie 18-24 MET. Ale znowu, nie wiemy którzy maratończycy i czy to jest średnia z jakiegoś czasu biegu czy maks, na jaki mogą się wkręcić? Z tego co pamiętam ja się czasami kręciłem na poziomie 19-21 MET, a maratończyk ze mnie średni.

Tak czy siak, wniosek jest taki, że lepiej być bardziej wytrenowanym, niż mniej!

 


1. http://www.runnersworld.com/health/does-greater-fitness-increase-or-decrease-longevity
2. http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0735109714072489?np=y
3. http://indorgs.virginia.edu/MuscleClub/OKeefe_JH_article1%2B2.pdf
4. http://www.intelihealth.com/article/how-do-you-know-if-youre-fit?hd=Focus

















http://www.livestrong.com/article/49231-mets-treadmill/

31 marzec | Laboratorium

KOMENTARZE (0)

KOMENTUJ

W poprzednich dwóch częściach pisałem o tym, jak sobie radzić z przeziębieniem. Dzisiaj będzie kilka wskazówek jak się uporać z naszym planem treningowym, kiedy już zdołaliśmy się uporać z przeziębieniem/pomniejszą kontuzją i jesteśmy gotowi wsiąść na nasz przykurzony już rower. czytaj więcej →