Zazwyczaj podejrzane jest, jeśli na temat jakiegoś produktu nie możemy znaleźć negatywnych opinii. Ponadto, jeśli krzywa sprzedaży tego produktu rośnie w kilka lat o 1000 procent i więcej, to są zazwyczaj dwie możliwości: jest to kolejny „hype” nadmuchiwany przez koncerny, albo produkt jest rzeczywiście AŻ TAK dobry.

Temat wody kokosowej często przewija się przez serwisy traktujące o zdrowym odżywianiu, serwisy wege itp. W USA od jakiegoś czas panuje istny szał na punkcie produktów naturalnych, jedzenia bezglutenowego i wszystkiego, co jest „nieprzetworzone”. Woda kokosowa idealnie wpasowuje się w nowy trend, co potwierdza krzywa sprzedaży tego produktu w USA:
sprzedaz-kokos.png (małe)Z trzech największych firm oferujących produkt, dwie z nich są markami odpowiednio: Coca Coli (Zico) i Pepsi (ONE). Wystarczy wspomnieć, że wartość firmy Zico wzrosła ze 100,000 USD w 2007 r. do 87,000,000 USD w 2013 r. i od razu możemy sobie uświadomić, jak ogromny biznes się za tym kryje.

Woda kokosowa jest reklamowana jako idealny środek nawadniający na co dzień, świetne naturalne źródło składników mineralnych i to, co nas - triathlonistów może interesować najbardziej, czyli alternatywa dla izotoników i napojów sportowych.

Jak to się zatem ma do rzeczywistych właściwości napoju?

Woda kokosowa jest przezroczystym płynem naturalnie występującym w młodych kokosach (nie mylić z wysokotłuszczowym mleczkiem kokosowym robionym z „mięsa” kokosa). Nie zawiera ani tłuszczu, ani cholesterolu, posiada natomiast bardzo wysoką zawartość potasu, jak również wysokie wartości wapnia i magnezu. Charakteryzuje się niższą zawartością cukru, niż duża ilość napojów sportowych.

Woda kokosowa jest często nazywana naturalnym izotonikiem. Mając w rozumieniu znaczenie „sportowe”, napój nazywamy izotonicznym wtedy, kiedy stężenie jego składników odżywczych odpowiada stężeniu tych składników w organizmie człowieka. Większość napojów sportowych dostępnych na rynku jest reklamowana jako „izotoniki”. Jednak, jak już kiedyś pokazał fantastyczny post na blogu bieganie.mauser.pl, żaden z badanych napojów sportowych dostępnych na rynku w 2012 r. nie wykazał właściwości stricte izotonicznych, czyli takich, których dokładne wartości i standardy możemy znaleźć w literaturze medycznej (zakres osmolalności 280-295 mosmol/kg).

Nie byłem aż tak dokładny jak autor wspomnianego bloga i nie oddałem wody kokosowej której używam do badania w instytucie :) Znalazłem za to w badaniu z 2012 r., że osmolalność (czyli właśnie stężenie składników stałych) wody kokosowej wynosi 330 mosmol/kg, czyli dokładnie tyle, ile wynosi górna granica izotoniczności wł. rozporządzenie UE. Jak czytamy w tym samym badaniu, ta liczba może się różnić w zależności od stopnia dojrzałości kokosa, z którego była „wzięta” woda.

Faktem jednak jest, wiemy to z przekazów, że podczas II Wojny Światowej w rejonie Pacyfiku, szpitale polowe używały wody kokosowej w kroplówkach zamiast płynu fizjologicznego. Warto zaznaczyć, że nie jest to idealne rozwiązanie (szok!), bo woda kokosowa ma m.in. dużo więcej potasu i mniej sodu, niż typowa mieszanka w kroplówce. Mimo to, jak wskazuje literatura i historie lekarzy polowych, to takie sytuacje się zdarzały i to jest dosyć mocny argument za tym, że napój ten jest w miarę dobrze przyjmowany przez człowieka:)

Przykłady badań

Nie ma za dużo badań na temat wykorzystania wody kokosowej jako napoju sportowego podczas wysiłku, a te które się ukazały, są powtarzane w większości artykułów, czasami z różnymi wnioskami.

Jednym z nich jest: Coconut Water as a Sports Drink and Its Effects on the Fitness of Aging Athletes przez Antonio Martins'a i Daniel Waldschutz'a. Badano 45-ciu mężczyzn w wieku 45-55 lat, trenujących 3 razy w tygodniu przez 60 – 90 minut na intensywności do 70% VO2Max. Podzieleni zostali oni na dwie grupy: 24 osoby pijące wodę kokosową przed, w trakcie i po wysiłku fizycznym oraz 24 osoby pijące Gatorade (w identycznym schemacie). Badanie trwało 6 miesięcy. Wyniki są następujące:

cw-ceb.png (małe)Jak widać woda kokosowa (CW) zdobyła dużo przychylniejsze opinie badanych niż Gatorade (CEB). Podczas jej spożywania, mniejsza ilość badanych skarżyła się na dolegliwości żołądkowe oraz nie stwierdzono występowania skurczy. Również wyżej oceniono jej smak, co prawdopodobnie wpłyneło na dużo większe ilości wypijane przed treningiem.

vo2max.png (małe)Badanie również pokazało, że u mężczyzn pijących wodę kokosową, znacznie zwiększyło się VO2Max. Jest to dość zaskakujące i chyba tak samo zaskoczeni byli sami naukowcy, bo uzasadnienie tej zmiany nie jest do końca jasne i jak czytamy w opisie rezultatów, sprawa “zostanie przebadana w kolejnych próbach”.

Kolejnym często przytaczanym badaniem jest Kalman et.al. Tutaj, po 60 minutach biegu na bieżni, 12-stu mężczyzn otrzymywało napój sportowy, wodę kokosową z koncentratu, albo naturalną wodę kokosową. Następnie badane były stopień nawodnienia oraz osiągi podczas następnych prób wysiłkowych. W przeciwieństwie do poprzedniego eksperymentu, tutaj nie stwierdzono żadnych różnic, niezależnie od przyjmowanego płynu. Możnaby więc powiedzieć, że woda kokosowa jest tak samo dobra jak napoje sportowe. Można też powiedzieć, że napoje sportowe działają jak należy, a woda kokosowa MOŻE też, ale nie musi, bo to tylko badanie na 12-stu osobach więc to niezbyt dużo. Jedną i drugą wersję możemy znaleźć w sieci.

Skład

Zrzut ekranu 2014-06-12 o 9.18.09 PM.png (małe)Taki jest skład wody kokosowej, której używam podczas ciężkich treningów oraz zawodów.

Głównymi zarzutami dla wody kokosowej jako napoju sportowego jest niska ilość sodu oraz węglowodanów. Jednak zarówno zawartość jednego jak i drugiego składnika zależy od producenta i konkretnego produktu, tak więc ilości tych składników różnią się zarówno między poszczególnymi wodami kokosowymi, jak i napojami sportowymi.

Niezależnie jednak od tych wartości, to są one dla większości osób niewystarczające podczas długich treningów/zawodów triathlonowych. Dlatego zazwyczaj zawodnicy posiłkują się dodatkowymi żelami lub batonami energetycznymi. Może nie licząc pojedynczych przypadków jak opisywany w tym tygodniu Sami Inkinen, który nie korzysta z żadnych odżywek węglowodanowych podczas długich treningów i w bardzo ograniczonym stopniu podczas  zawodów, nawet pełnego dystansu IM.

Z autopsji

Po moim totalnym spuchnięciu podczas startu na dystansie 70.3 w Zell am See w zeszłym roku, wiedziałem, że muszę coś zmienić w systemie odżywiania podczas wyścigów. Dość intuicyjnym ruchem było odstawienie wszystkiego co sztuczne. Szukając alternatyw dla żeli oraz izotoników dostępnych na rynku, trafiłem na wodę kokosową. Zainteresował mnie głównie wysoki stopień przyswajalności płynu, czyli coś, z czym mój brzuch ma duży podczas wysiłku w przypadku "mieszanek sportowych". Nie tylko nie przejąłem się małą ilością sodu i węgli, ale nawet się ucieszyłem, że znalazłem "podstawę mieszanki" z którą będę mógł eksperymentować dodając do niej różne składniki. Wypisz, wymaluj, zacząłem się bawić w Panoramiksa. Po około roku stosowania na treningach i dwóch startach w tym roku mogę stwierdzić, że był to strzał w dziesiątkę.

Warto jednak zaznaczyć, że używam wody kokosowej jako bazy do „własnego izotonika”. Jest to zazwyczaj mix wody z wodą kokosową (załóżmy w stosunku 1:4), 30g czystej maltodekstryny (czyli cukier prosty, bezsmakowy, który się bardzo szybko wchłania i jest tani) i, czasami, szczypty soli. Tym samym wyeliminowałem spożywanie jakichkolwiek innych produktów na rowerze – zarówno żeli, jak i batonów energetycznych. Powyższa mieszanka wypełnia mnie na tyle, że nie chce mi się jeść, jest na tyle słodka, że przy sporym zmęczeniu dobrze się pije. Z drugiej strony nie jest aż tak słodka, że muszę ją czymś popijać i dobrze gasi pragnienie.

Wracając do pytania zadanego w pierwszym rozdziale:

Czy jest to zwykły trend, czy to naprawdę dobry produkt?

Moim zdaniem naprawdę dobry produkt, jeśli używamy rzeczywiście naturalnej wody kokosowej, a nie słodzonych i sztucznych napojów, które wodę kokosową mają przypominać. Nie wiem również, czy jest dobrym pomysłem zastąpienie nią codziennego nawadniania się zwykłą wodą. O ile zawartość cukru w napoju nie przeszkadza nam podczas intensywnego wysiłku, to w przypadku wypijania większej ilości na co dzień, ilość spożytego cukru robi się dość duża.

No i oczywiście prosta i podstawowa zasada – nie wszystko działa na wszystkich i nie ma magicznego produktu, który wszystkim podejdzie. Dlatego każdy sam powinien spróbować i ocenić, oczywiście najpierw w trakcie treningów.

A czy Wy próbowaliście kiedyś wody kokosowej? Jakich schematów żywienia podczas zawodów się trzymacie?

 


1. http://qz.com/202259/the-american-coconut-water-craze-in-one-health-nut-approved-chart/

2. Martins Antonio,Waldschutz Daniel; Coconut Water as a Sports Drink and Its Effects on the Fitness of Aging Athletes, Asian Journal of excercise and sports science, Vol 9 (No.2) December 2012

3. Kalman DS, Feldman S, Krieger DR, Bloomer RJ.; Comparison of coconut water and a carbohydrate-electrolyte sport drink on measures of hydration and physical performance in exercise-trained men; J Int Soc Sports Nutr. 2012 Jan 18;9(1):1

4. Kuberski T, Roberts A, Linehan B, Bryden RN, Teburae M.; Coconut water as a rehydration fluid; N Z Med J. 1979 Aug 8;90(641)

5. Campbell-Falck, D. et al. 2000; The Intravenous Use Of Coconut Water; American Journal of Emergency Medicine 18: 108-111.

6. Pummer, S. et al. 2001; Influence of Coconut Water on Hemostasis; American Journal of Emergency Medicine 19: 287-289.

4. http://www.forbes.com/sites/robertglatter/2012/08/31/the-truth-behind-the-coconut-water-craze/

5. http://blogusscientificus.blogspot.com/2010/09/put-line-in-coconut.html

6. http://www.webmd.com/food-recipes/features/truth-about-coconut-water?page=2

7. http://healthandwellness.kaplan.edu/articles/nutrition/Coconut%20water%20-%20Is%20it%20really%20natures%20sport%20drink.html

KOMENTARZE (7)

3xjanusz

Hej Dawid, ja swoją kupuję na http://www.onlyeko.pl/ . Ceny nie są najniższe, ale to też zależy ile się tego zużywa - 12 litrów czystej wody kokosowej to około 230 pln. Niby dużo, ale ja używam jej tylko do długich treningów i na zawody. Naturalnie, w okresie letnim zużycie mocno wzrasta. Ale właśnie jestem po dwóch tygodniach trenowania na zwykłym "carbo izotoniku" i muszę powiedzieć, że jest to bardzo bolesne doświadczenie dla mojego organizmu. Jednak już raz przyzwyczajony do naturalnego źródła minerałów, ciężko się przestawić "z powrotem" na chemię.

Dawid

A gdzie zakupujesz swoją wodę kokosową? masz jakiś ulubiony sklep gdzie ceny nie są jakieś drastyczne?

Mateusz

Producent 1WW to firma Medmess. Do kupienia w każdej dobrej aptece :)

3xjanusz

Nie słyszałem o tej firmie, ale sprawdzę na pewno! dzięki za tip!

Mateusz

Dodatkowo wsuwam, żele 1WW takie dla diabetyków. Dotyczy dystansów do olimpijki. Na 1/2 startowałem tylko raz. Do żeli dodałem banany, ale to małe doświadczenie.

3xjanusz

Z tego co widać Mateusz po ostatnim wyniku, to mieszanka działa świetnie:) Ja generalnie jestem fanem tworzenia własnych zestawów, a nie kupowania gotowców. dzięki za komentarz:)

Mateusz

Ja wciąż pracuje nad schematami odżywiania. Na razie moje doświadczenia wskazują, że reaguję kolkami na izo pospolite kupione w spożywczaku. Na razie zatem trzymam się robionego przez siebie napoju: Woda, trochę soli, czasem cytryna, miód lub cukier brązowy. ( i tu wole cukier, lepiej mi wchodzi:))

KOMENTUJ

W poprzednich dwóch częściach pisałem o tym, jak sobie radzić z przeziębieniem. Dzisiaj będzie kilka wskazówek jak się uporać z naszym planem treningowym, kiedy już zdołaliśmy się uporać z przeziębieniem/pomniejszą kontuzją i jesteśmy gotowi wsiąść na nasz przykurzony już rower. czytaj więcej →